MasterChef
Zawodnicy zostaną podzieleni na dwie drużyny, każda z nich będzie miała do dyspozycji 15 różnych produktów, z których będą musieli przygotować danie główne oraz deser. Produkty dostarczy zawodnikom 15-tka zdolnych, małych kucharzy z II edycji MasterChef Junior. Każde dziecko wejdzie do kuchni z jednym, wybranym przez siebie produktem ze spiżarni. Dzieci nie ułatwią dorosłym kucharzom zadania, ponieważ to nie będą zwykłe, ale dosyć oryginalne produkty. Zawodnicy będą musieli wykazać się pomysłowością, a dzieciaki ocenią ich dania. Ta drużyna, która zachwyci dziecięce podniebienia, wygra konkurencję. W drugiej konkurencji kucharze będą musieli udowodnić, że MasterChef poradzi sobie w każdych warunkach. Będą mieli do dyspozycji tylko jeden nóż oraz jeden garnek. Mimo mocno ograniczonej ilości sprzętów kuchennych, muszą przyrządzić dania, które zostaną poddane surowej ocenie jurorów. Kto najgorzej poradzi sobie z tym wyzwaniem, opuści kuchnię MasterChefa.Start: 2026-10-24-125000
end: 2026-10-24-140500
MasterChef
W dzisiejszym odcinku kuchnię MasterChefa odwiedzą wspaniali goście, najbliższe osoby dla uczestników, czyli ich mamy i ciocie. Jury przygotowało dla nich dwa mystery boxy, z tym, że gdy poznają składniki, które kryją się pod pierwszym, będą musieli zdecydować, czy to właśnie z nich ugotują danie, czy jednak chcą zaryzykować i w ciemno wziąć składniki z drugiego mystery boxa. Od decyzji nie będzie już odwrotu. Czy któraś z par podejmie ryzyko? Która z par zachwyci jurorów i wygra tę rodzinną konkurencję? Naładowani pozytywną energią od swoich najbliższych, w drugiej części programu zawodnicy zmierzą się w konkurencji eliminacyjnej. Będą musieli przygotować pyszne potrawy z ryżu – między innymi pyszne gołąbki. Osoba, która najgorzej poradzi sobie w tym ryżowym zadaniu, opuści program.Start: 2026-10-24-140500
end: 2026-10-24-152500
Kuchenne rewolucje
Brańsk, restauracja „Quatro”. Brańsk to niewielkie miasteczko położone na Podlasiu, które słynie nie tylko z urokliwych zakątków przyrody i zachowanych fragmentów dawnej puszczy, ale także z kuchni regionalnej, której specjalnością są potrawy z ziemniaka, takie jak kartacze, baby i kiszki ziemniaczane. To właśnie tu Dorota otworzyła swoją restaurację o nazwie „Quatro”. Chociaż Dorota włożyła mnóstwo pracy i serca w schludny, beżowo-biały wystrój „Quatro”, jak i w gotowanie, to gdyby nie tragiczne wydarzenie w jej życiu, zapewne nigdy nie musiałaby myśleć o samodzielnym biznesie. Niestety kiedy jej ukochany mąż zgiął w wypadku samochodowym, a Dorota zostałą wdową z dziećmi, musiała sama się utrzymywać. Jednak prowadzenie restauracji w niewielkiej miejscowości na wschodzie polski, wcale nie jest łatwym biznesem. Restauracja Doroty na co dzień prawie nie obsługuje gości, a podreperowaniem budżetu są tzw. imprezy okolicznościowe, czyli przyjęcia z okazji np. chrzcin. Dorocie w restauracji pomaga córka i młode pracownice. Dziewczyny zgodnie twierdzą, że Dorota jest wymagającą, ale dobrą szefową, która gotowania uczyła się tak naprawdę dopiero w swojej restauracji. Należy się domyślić, że takie eksperymenty się mszczą, więc chociaż właścicielka „Quatro” pracuje w zasadzie codziennie od rana do nocy, to sytucja jej restauracji wcale się nie poprawia. Z jakiś powodów nikt nie potrafi docenić serwowanych tu dań, chociaż Dorota wykorzystuje tradycyjne przepisy i lokalne produkty. Ciągłe problemy i walka o przetrwanie nie pozwalają też Dorocie zapomnieć o stracie, jaką była niespodziewana śmierć jej męża, który był dla niej niezawodnym oparciem i miłością życia.Start: 2026-10-24-152500
end: 2026-10-24-161500
Kuchenne rewolucje
Szklarska Poręba „Kanion” W popularnej turystycznie Szklarskiej Porębie Agata i Marek wybudowali wspaniałą i nowoczesną restaurację „Kanion”. Marek wyznaje zasadę, że płaci się „fachmanom” za wykonanie pracy i wszystko powinno działać jak należy. Zgodnie z tą zasadą projekt i wykonanie restauracji zostało zawierzone i pozostawione w 100% architektowi, a kiedy restauracja była ukończona Marek musiał znaleźć zawodowego kucharza – również fachowca. To niełatwe zadanie i właściciel przyznaje, że swojego kucharza wypatrzył w innej restauracji. Czekał pod nią kilka godzin w samochodzie, a kiedy jego przyszły szef kuchni skończył pracę, zaprosił go do samochodu i przebił ofertę konkurencji. W taki o to sposób Artur, który z najlepszymi ocenami ukończył szkołę gastronomiczną, został szefem kuchni w „Kanionie”. Niestety od początku „Kanion” nie przyciągał gości. Chociaż przed restauracją przechodzą tłumy ludzi, to do „Kanionu” na jedzenie nikt nie zagląda, nawet w sezonie (co jest już prawie niemożliwe) dochody były minimalne. Klientów nie zachęciły nawet zmiany w menu. Na początku „Kanion” wystartował ambitnie z daniami z przegrzebków i kalmarów, które nie znalazły chętnych, więc teraz karta restauracji to mieszanina różnych dań: włoska pomidorowa z bazylią, żurek, kwaśnica i oczywiście „obowiązkowa” pizza, żeby zadowolić wszystkie gusta – bez skutku. Inne restuaracje są pełne gości, a „Kanion” owszem przyciąga ludzi, ale turyści oglądają tylko piękną kamienną elewację, czasami nawet robią sobie przed restauracją zdjęcie i… idą jeść u konkurencji. Ciągłe niepowodzenia i brak dochodów oczywiście powodują napięcia, które źle wpływają na szefa kuchni. Artur coraz częściej robi się wybuchowy, źle reaguje na krytykę. Jacek, syn właścicieli, który jest kelnerem, obsługując gości często słyszy ich pretensje, że danie jest niesłone, albo np. niedogotowane, ale trudno przekazać to Arturowi. Agata twierdzi, że gdyby to zależało tylko od niej, dawno by już pozbyła się restauracji, ale Markowi szkoda sprzedawać dorobek życia, coś w co zainwestował bez mała wszystko co miał. Ponieważ sami czują się już bezradni, a dywagacją, co robić, żeby było lepiej, nie ma końca, a tym samym pewności , co zmienić, żeby „Kanion” przyciągał gości. Dlatego na pomoc wezwano Magdę Gessler.Start: 2026-10-24-161500
end: 2026-10-24-170500